Nehodí se? Vůbec nevadí! Zboží můžete vrátit až do 30 dní
S dárkovým poukazem nešlápnete vedle. Obdarovaný si za dárkový poukaz může vybrat cokoliv z naší nabídky.
Až 30 dní na vrácení zboží
Z ruin Mariupola, z lasów, w których „nie zbiera się grzybów”, z piwnic, peronów i spalonej ziemi – dobiega tu głos tych, którzy przeżyli i tych, którzy… Głos kobiet, dzieci, gołębi, matek, Niobe z Donbasu i dziewczynki z mydełkami.
Donata Witkowska-Kowal pisze krótko, prosto, bez patosu. Ale każda fraza uderza jak wystrzał – w serce, w sumienie, w przywilej patrzenia z daleka. To poezja dokumentalna i symboliczna zarazem, o wojnie dawnej i dzisiejszej, o bezsilności i bezimiennych śladach, które zostają pod palcem historii.
Dziadek
podziwiałam go za odwagę
wychodził na dach
po trzeszczącej drabinie
wypuszczał je na spacer
ptaki tańczyły walca
w piórach podbitych szyfonem
rześkiego poranka
pierwszego września
wyjeżdżał nad morze
z najlepszym gołębiem
wypuszczał go przed Starą Pocztą
ptak kołował nad placem
wracał do domu
zawsze
ostatniego dnia kwietnia
wycinaliśmy białe gołąbki
według szablonu Picassa
przyklejone do szyby
udawały że latają
w Zaduszki
na grobie przysiada gołąb
przenika mnie jego wzrokiem
przynoszę dla niego ziarno
dla dziadka zapalam znicz
zawsze
Starachowice, 2.01.2025 r. 
Ahoj! Jsem Libroamiko, tvůj knižní rádce.
Jak ti můžu pomoct?